poniedziałek, 27 marca 2017

Prawa pasażera „z gwiazdką” i małym druczkiem

Wreszcie mamy wiosnę. Czas wyjazdów koleją na weekendy i wczasy. Wiele portali poświęciło uwagę uprawnieniem pasażerów w wypadku opóźnienia pociągów. Podróżni mają prawo do odszkodowań za opóźnienia. Jednak czy zawsze i w każdym przypadku? Takiej informacji dotychczas brakowało.

Odpowiedź PKP Intercity na wniosek o rekompensatę



Na odszkodowanie, a w zasadzie rekompensatę w razie opóźnienia pociągów, możemy liczyć podróżując składami TLK, IC, EIC i EIP spółki PKP Intercity oraz pozostałymi kilkoma pociągami InterREGIO spółki Przewozy Regionalne. W przypadku opóźnienia więcej niż 60 min, a mniej niż 120 minut, to 25 procent ceny biletu. Gdy opóźnienie przekroczy 120 minut należy nam się 50 procent ceny biletu. To informacja prawdziwa ale nie kompletna. Istnieją bowiem okoliczności, które pozwalają przewoźnikowi skutecznie uchylić się od wypłaty rekompensaty. W takich przypadkach składając wniosek stracimy tylko czas i pieniądz.

Przewoźnik może odmówić rekompensaty w przypadku gdy pasażer, przed zakupem biletu będzie wiedział, ze pociąg ma opóźnienie. Odpowiednio 60 minut do 120 minut spóźnienia wyłącza stosowanie rekompensaty w wysokości 25 procent wartości biletu. Jeśli natomiast pasażer dowie się o na przykład 75 minutowym opóźnieniu, kupi bilet, a pociąg zwiększy opóźnienie do 125 minut, wtedy rekompensatę musi otrzymać w wysokości 50 procent ceny biletu.

Inną okolicznością wyłączającą stosowanie, w przypadku opóźnienia pociągu, rekompensaty jest jej wartość. Otóż okazuje się, ze przewoźnik nie musi wypłacać kwot niższych niż odpowiednik 4 EURO. Pozwala na to Rozporządzenie (WE) NR 1371/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 października 2007 r. dotyczące praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym. Z art. 17 ust 3 wynika, że „Kwota zwrotu ceny biletu nie jest pomniejszana o finansowe koszty transakcji, takie jak opłaty, koszty telekomunikacyjne lub znaczki. Przedsiębiorstwa kolejowe mogą wprowadzić próg minimalny, poniżej którego odszkodowanie nie będzie wypłacane. Wysokość progu nie przekracza 4 EUR.”

PKP Intercity skrzętnie skorzystało z przysługującego uprawnienia i w §25 ust 7 Regulaminu Przewozu Osób Rzeczy i Zwierząt znajduje się odpowiedni zapis „Odszkodowanie przyznaje się w przypadkach, gdy jego wartość obliczona w walucie krajowej, według średniego kursu NBP, obowiązującego w dniu powstania opóźnienia wynosi, co najmniej 4 EURO dla jednej osoby, przy czym wartość ta nie może przekroczyć 50% ceny biletu”. Dobrze, że łaskawe PKP nie zastrzegły stosowania kolejowego kursu walut, o wiele bardziej niekorzystnego dla pasażerów.

Ile musi kosztować bilet żeby w przypadku opóźnienia pociągu otrzymać rekompensatę? Średni kurs EURO na dzień 27 marca 2017 r. to 4,26 zł. Wynika z tego, że Intercity nie wypłaci rekompensaty jeśli jej wartość jest mniejsza niż 17,04 zł. W przypadku opóźnienia od 60 do 120 minut bilet musi kosztować więcej niż 68,16 zł aby przewoźnik wynagrodził pasażerowi opóźnienie. Oznacza to, że żeby PKP Intercity wypłaciło rekompensatę, trzeba kupić bilet normalny za 69 zł na przejechanie pociągami TLK lub IC od 441 do 460km. Czyli jadąc z Warszawy do Poznania, czy Krakowa na rekompensatę w wysokości 25 procent ceny biletu nie ma co liczyć. Na tych odcinkach składać wniosek opłaca się dopiero gdy opóźnienie przekroczy 120 minut.

Przewozy Regionalne – właściciel marki POLREGIO – wypłacają rekompensatę za opóźnienie wyłącznie pociągów InterREGIO, gdy jej wartość przekracza 16 zł. Jak się przekonacie, to iluzja. Ogólne zasady stosowania rozporządzenie 1371/2007 są takie same. Za opóźnienie od 60 do 120 minut należy się 25 procent ceny biletu. Połowę wartości biletu za opóźnienie przekraczające 120 minut. W praktyce oznacza to, że za opóźnienie od 60 do 120 minut, Przewozy Regionalne nie wypłacą rekompensaty, bowiem trzeba byłoby przejechać pociągiem InterREGIO ponad 500 kilometrów za 65,90 zł. Przewoźnik nie uruchamia jednak połączeń InterREGIO na tak długich trasach. Gdy opóźnienie jest większe niż 120 minut również nie otrzymamy rekompensaty. Ta należna jest dopiero w przypadku kupna biletu na przejazd od 141 do 160 kilometrów o wartości 33,90 zł. Tym czasem jedyna relacja na której kursują pociągi InterREGIO to odcinek 135,5 km z Warszawy Wschodniej do Łodzi Fabrycznej.



Z przeprowadzonych przeze mnie kalkulacji wynika, że uprawnienie do rekompensaty za opóźnienia pociągów jest bardzo ograniczone. Zanim złożymy wniosek, wato zastanowić się czy w ogóle kwalifikujemy się do otrzymania rekompensaty. W przeciwnym razie stracimy tylko czas. Przewoźnicy kolejowi mają już przygotowaną formułkę na taki wypadek. Zobaczcie sami jaką odpowiedź otrzymałem od PKP Intercity.