Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przewozy regionalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przewozy regionalne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 października 2017

Przewozy Regionalne rozmodlone do granic absurdu

Sporą wrzawę w mediach wywołała zorganizowana przez Przewozy Regionalne, właściciela marki POLREGIO, akcja promocyjna kościelne wydarzenie „Różaniec do granic”. Przewoźnik wprowadził nielimitowaną pulę biletów za 1 zł dla wszystkich zmierzających do kościołów, w których dobywały się modlitwy różańcowe. Promocja, zamiast strzałem w dziesiątkę, okazała się wizerunkowym strzałem w stopę kolejowej spółki.



sobota, 5 sierpnia 2017

Podlasie: mniej pociągów PKP Intercity, POLREGIO strzela sobie w kolano

Za miesiąc (3 września) zmienia się rozkład jazdy pociągów. Korekta obejmie też połączenia na Podlasiu. Wrześniowa siatka połączeń PKP Intercity oraz Przewozów Regionalnych, kursujących pod nazwą POLREGIO, to nowe uciążliwości dla podróżnych. Uszczupleniu ulegnie oferta na linii Białystok Warszawa, a pociągi na liniach regionalnych zaczynających się w Białymstoku nie dowiozą Podlasian w popołudniowym szczycie do Suwałk i Ełku.


PESA Dart pojedzie do Ełku. Pierwszy kurs zaplanowana na 3 września.

czwartek, 6 lipca 2017

Podlasie: Przewozy Regionalne zrzucają winę na PKP PLK za bałagan z rozkładami jazdy

Przewozy Regionalne przesłały oficjalne stanowisko w sprawie błędnych informacjach o godzinach odjazdów pociągów w internetowym systemie sprzedaży biletów. Publikuję całość listu rzecznik prasowej Podlaskiego Oddziału PR.


środa, 5 lipca 2017

Podlasie: nieaktualne godziny odjazdów pociągów na biletach. Przed podróżą sprawdź o której odjeżdzie Twój pociąg.

Wszyscy którzy planują podróż w dniach 8 lipca do 6 sierpnia i do dnia 4 lipca kupili bilety na pociągi kursujące po trasie z Białegostoku do Warszawy lub pociągi regionalne na Podlasiu, przed podróżą powinni jeszcze raz sprawdzić rozkład jazdy. Składy mogą odjeżdżać o innej godzinie niż ta wydrukowane na bilecie.




Zamieszanie spowodowane jest przełożeniem przez PKP Polskie Linie Kolejowe zmiany rozkładu jazdy spowodowanej rozpoczęciem modernizacji linii 6 na odcinku Sadowne Węgrowskie – Czyżew. Pierwotnie pociągi miały zmienić godziny kursowanie od soboty 8 lipca. Ten termin jest już jednak nieaktualny. Zmiany wejdą w życie miesiąc później czyli 7 sierpnia.

Co prawda PKP Polskie Linie Kolejowe zmieniły rozkłady w wyszukiwarkach, jednak nie uczynili tego przewoźnicy w swoich systemach sprzedaży biletów. Dopiero dziś przewoźnicy zaktualizowali te dane. Niestety pasażerowie, którzy do wczoraj kupowali bilety na przejazd w okresie 8.07 do 6.08 mogli otrzymać mylną informację o odjeździe pociągu.

Problemowi braku synchronizacji rozkładu jazdy publikowanego przez PLK z tym wyświetlanym w systemach sprzedaży biletów poświęciłem osobny tekst. Jako przykład podałem odjazd ostatniego pociągu z Białegostoku do Suwał. PKP PLK podały, że do dnia 6.08 skład odjedzie o godzinie 20:27, a Przewozy Regionalne od dnia 9.07 sprzedawały bilety z informacją o odjeździe zaplanowanym na godzinę 20:52.
Jak Przewozy Regionalne i PKP Intercity zamierzają poinformować swoich klientów o faktycznych godzinach odjazdów pociągów? Między innymi to pytanie skierowałem do obu spółek kolejowych. Stanowisko przewoźników w sprawie opublikuję w następnym wpisie, ponieważ do chwili zakończenia redakcji tekstu nie otrzymałem odpowiedzi na zadane pytania.

środa, 28 czerwca 2017

Podlasie: PLK nagle zmienia rozkład jazdy?

Zamieszania z remontem linii numer 6 do Białegostoku ciąg dalszy. Od dłuższego czasu PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiadają rozpoczęcie prac na odcinku Sadowne Węgrowskie – Czyżew. Zarządca infrastruktury zmienił rozkład jazdy w trakcie jego obowiązywania, a przewoźnicy nie zaktualizowali systemów sprzedaży biletów. Taki wniosek można wyciągnąć w oparciu o informacje podawane przez wyszukiwarkę połączeń „Rozkład kolejowy” dostępną na urządzenia z systemem android Efekt – bałagan i dezinformacja pasażerów.




czwartek, 27 kwietnia 2017

Rażące błędy merytoryczne w najnowszym opracowaniu UTK

Dziś (27 kwietnia 2017) Urząd Transportu Kolejowego opublikował opracowanie „Koleje pasażerskie w województwach - dynamika zmian”. Raport zawiera rażące błędy merytoryczne. Autorzy mylą pojęcia i nierzetelnie przedstawiają dane faktyczne. Pod lupę wziąłem część ogólną oraz rozdział opisujący tendencje w kolejowych przewozach pasażerskich na Podlasiu.


Opracowanie UTK obarczone jest błędami merytorycznymi

środa, 12 kwietnia 2017

Podlasie: wieczorny pociąg do Suwałk odjedzie wcześniej

W najbliższy piątek (14 kwietnia) Przewozy Regionalne wprowadzają korektę rozkładu jazdy pociągów na Podlasiu. Przewoźnik wycofał się z nietrafionego pomysłu opóźnienia odjazdu ostatniego pociągu z Białegostoku do Suwałk. Teraz skład zabiera pasażerów o 21:06. Od piątku odjedzie o 20:26. Niestety nie zmieni się rozkład jazdy do Ełku. W miejsce popołudniowego pociągu z Białegostoku do Ełku, spod dworca kolejowego można pojechać busem.


SA 133 001
Źródło: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/74/SA133-001-1.jpg

poniedziałek, 27 marca 2017

Prawa pasażera „z gwiazdką” i małym druczkiem

Wreszcie mamy wiosnę. Czas wyjazdów koleją na weekendy i wczasy. Wiele portali poświęciło uwagę uprawnieniem pasażerów w wypadku opóźnienia pociągów. Podróżni mają prawo do odszkodowań za opóźnienia. Jednak czy zawsze i w każdym przypadku? Takiej informacji dotychczas brakowało.

Odpowiedź PKP Intercity na wniosek o rekompensatę

piątek, 24 marca 2017

Podlasie: na linii do Ełku busy przejęły inisjatywę

Skargami pasażerów na źle skonstruowany rozkłd jazdy pociągów regionalnych zajęła się Wyborcza Białystok. Przypomnijmy, na linii Białystok - Ełk podróżni zostali pozbawieni najpopuraniejszego popołudniowego pociągu. Kurs został skrócony i zamiast do Ełku dociera tylko do Grajewa. Lukę na rynku wypełnił prywatny przewoźnik busowy, który zabiera pasażerów kolei dosłownie sprzed nosa. Przewoźnik zatrzymuje się bowiem na przystanku przed dworcem o godzinie 17:33. Okazuje się, że bezpośredni bus Białystok - Ełk nie był ostatnim słowem konkurencji. Inny przewoźnik drogowy dowozi i odwozi do pociągu REGIO kończącego bieg w Grajewie.


Rozkład autobusów Ełk - Grajewo

Bus Grajewo - Ełk skomunikowany jest z pociągiem

piątek, 17 marca 2017

Podlasie: na słabym rozkładzie jazdy pociągów zarabiają busiarze

Rynek nie znosi próżni. Na skróceniu do Grajewa popołudniowego pociągu kursującego w ubiegłym roku z Białegostoku do Ełku zarabiają busiarze. Pomimo zwiększenia ilości regionalnych pociągów, rozkład jazdy wymaga natychmiastowych zmian. To poważny sygnał dla Przewozów Regionalnych i urzędu marszałkowskiego. Brak odważnych decyzji może spowodować zawieszenie kursów „wożących powietrze” albo konieczność wypłacenia dodatkowych pieniędzy z budżetu województwa Podlaskiego do kasy przewoźnika.

Po zmianie rozkładu w miejsce pociągu z Białegostoku do Ełku jeździ bus

wtorek, 14 marca 2017

Podlasie: miało być lepiej, a jest to co widać

Od początku roku na Podlasiu kursuje więcej pociągów regionalnych. Wydarzenie to uprzedziła wrzawa medialna. Mówiło się, że po wielu latach zapaści kolejowych przewozów pasażerskich w regionie, marszałek województwa wreszcie zmienił podejście. Zapowiadano renesans kolei. Co z tego wyszło? Okazuje się, że niewiele.



Kiedyś popołudniowy pociąg do Ełku był pełen pasażerów. Teraz skład kursuje do Grajewa. Dopiero o 19:01 odjeżdża pociąg do Ełku. Czy aby nie za późno?

piątek, 21 października 2016

Piętnaście lat agonii

Kasacja EN57
żródło: http://images52.fotosik.pl/114/8cb2a597d9ab57b2med.jpg

Piętnaście lat agonii, tak kolej stacza się
Piętnaście lat agonii, czego więcej chcesz?
Piętnaście lat agonii, palnik wagony tnie
Piętnaście lat agonii, czy to nie rusza Cię?

wtorek, 11 października 2016

Przewozy Regionalne bez skomunikowań w Ełku

O fatalnie ułożonym rozkładzie jazdy przez Przewozy Regionalne na trasie Białystok - Ełk - Olsztyn poinformował mnie pawel_zielony88 w komentarzu do wpisu o zmianach w kursowaniu pociągów na Podlasiu. Brak skomunikowań w ramach połączeń uruchamianych przez jedną spółkę to szczyt bezczelności i niekompetencji, zarówno organizatorów transportu jak i operatora. Sami zobaczcie, jest gorzej niż źle. Pozostaje mieć tylko nadzieję, ze uda się coś wyrzeźbić przy konstrukcji rozkładów zamknięciowych.


Stacja kolejowa w Ełku. Pociągi PR bez skomunikowań.
Źródło: wikipedia

czwartek, 6 października 2016

Podlasie: pociągi zamiast stać będą wozić ludzi

Po wielu latach zapaści kolei na Podlasiu, widać promyk nadziei na poprawę. Tamtejszy urząd marszałkowski ogłosił, że od początku 2017 roku na tory wyjedzie o połowę więcej pociągów. Organizator transportu zamierza na ten cel przeznaczyć dodatkowe 3,3 mln zł. W sumie to bardzo niewiele, a przedsięwzięcie możliwe jest do zrealizowania ponieważ pociągi, zamiast stać puste na stacjach, będą wozić mieszkańców.


Pociąg z Grodna skończył bieg na Stacji Małkinia
fot: Piotr Figiel


poniedziałek, 5 września 2016

MIB Hańczą zatopi Grodno

Wznowienie połączenia do Grodna w barwach PKP Intercity wywołało bezkrytyczny entuzjazm wśród znacznej części miłośników kolei. Czy jest się czym zachwycać? Pierwsze dni kursowania TLK Hańcza do Grodna to dobra okazja do analizy rozkładu jazdy tego pociągu oraz cen biletów. Nie tylko nie wzbudzają one zachwytu, ale pozwalają przypuszczać, ze dni Hańczy w Grodnie są policzone. Chyba że Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa szczodrze dofinansuje PKP Intercity.


wtorek, 19 lipca 2016

Był Nikifor jest Dragon?

Po sukcesie Słonecznego, Koleje Mazowieckie próbują uruchomić pociągi do Krakowa. Idea szczytna tym bardziej, że bilet na przejazd kosztuje 40, a nie 150 złotych jak w ED 250. Niestety układając rozkład jazdy Dragona, przewoźnik najprawdopodobniej nie wyciągnął wniosków z doświadczeń Przewozów Regionalnych na tej trasie, co może być na dłuższy dystans kosztowane. O czym Koleje Mazowieckie powinny pamiętać, atuty i wady Dragona, jak uczynić połączenie atrakcyjniejszym i efektywniejszym ekonomicznie? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w trzech osobnych tekstach. Dziś o doświadczeniach z uruchamianych połączeń InterREGIO.


IR NIkifor
Źródło: youtube.com



Zaraz część osób pomyśli, kolejny miłośniczek kolei wymądrza się na tematy na których się nie zna. Już wyjaśniam. Nie jestem miłośnikiem kolei, ja od dłuższego czasu koleją żyję. To zupełnie coś innego (nie umniejszając) od ganiania za pociągami i robienia im zdjęć.

Przyjąłem, ze jeśli z przyczyn ode mnie niezależnych muszę korzystać z transportu zbiorowego, to warto by było się tym trochę zainteresować, a przede wszystkim nie traktować tego jako niedogodność wynikającą z choroby wzroku. No ale o moim podejściu do transportu zbiorowego kiedy indziej.

Teraz wrócimy na trasę Warszawa - Kraków i cofniemy się o siedem lat. W połowie 2009 roku ruszyły CKM-ą pierwsze InterREGIO do Krakowa. To był powiew świeżości, wreszcie ktoś zaoferował tanie podróże na jednej z najdroższych linii, obsługiwanej wyłącznie przez PKP Intercity. Decyzję o uruchomieniu pociągów InterREGIO podjął ówczesny prezes Jakub Moraczwski, w mojej opinii jeden z bardziej udanych prezesów Przewozów Regionalnych.

Przewozy wyszły z grupy PKP, nie było więc uzasadnienia wspierania monopolu PKP Intercity. Dodatkowo przewoźnik dysponował nadwyżką sprawnego taboru oraz pracowników, których pracę można było efektywnie zaplanować.

InterREGIO wyjechało na tory stopniowo. W 2009 roku, trzy pary pociągów. Najpierw przedpołudniowy wyjazd z Krakowa, a powrót zaplanowano przez Częstochowę. Później doszły dwie pary pociągów, rano i na wieczór, z Warszawy i Krakowa.

Od razu pociągi zdobyły rzeszę wiernych klientów, a PKP IC wprowadziło promocję biletów za 19 zł. z Warszawy do Krakowa. W rozkładzie 2009/2010 Przewozy Regionalne zaplanowały pięć par InterREGIO do Krakowa. Moim zadaniem rozkład tej edycji był najlepszym rozkładem od wielu lat. Póki co nie było lepszego.

Bodajże we wrześniu PRy zmniejszyły liczbę pociągów do Krakowa do czterech par. Odwołany został pociąg z Warszawy odjeżdżający po godzinie 9 rano.

W następnych rozkładach jazdy trasę Warszawa - Kraków obsługiwały trzy pary pociągów, a właściwie dwie z trzecią kursującą okresowo. W 2012 roku wyjechał mój pociąg Nikifor. Sporo się nabiegałem, żeby spiąć w jeden obieg poranny InterREGIO z Warszawy z pociągiem REGIO Kraków - Krynica. Udało się uruchomić połączenie na pięć miesięcy. To był wielki sukces, bo mimo spieprzonego rozkładu jazdy, pociąg cieszył się bardzo dużym powodzeniem. W rozkładzie 2012/13 kursowały już tylko dwie pary pociągów do Krakowa, a w 2013/14 jedna IR Jan Matejko.

Ta dość długa dygresja jest niezbędna do dalszych rozważań, ponieważ uważny obserwator mógł wtedy dostrzec które z uruchamianych pociągów miały większą frekwencję, a które były "luźniejsze". Wydaje się, że osoba planująca rozkład jazdy Dragona tego nie wiedziała. Oczywiście na rozkład tego pociągu miały wpływ inne czynniki takie jak prace modernizacyjne na CMK, względy techniczne i ograniczenia organizacyjne wynikające z obiegowania drużyn pociągowych. Mimo wszystko najprawdopodobniej zabrakło trafnych wniosków z historii, o czym napiszę w następnym tekście o Dragonie.

Wróćmy teraz do wniosków płynących z uruchamiania pociągów IR do Krakowa. Przedstawię je w punktach:

  1. Jako pierwszy, zlikwidowano pociąg IR wyruszający z Warszawy po 9 rano, ze względu na niską frekwencję. Widzicie tu jakieś podobieństwo do Dragona? Jak zobaczyłem, że ma on wyjeżdżać po 9 w dni powszednie, od razu się uśmiałem ponieważ wiedziałem, że będę miał mnóstwo wolnego miejsca. Wniosek jest taki: co może sprawdzać się w soboty i niedziele nie musi dobrze funkcjonować w dni robocze. Dokładnie tak jest w tym przypadku.
  2. Kurs z Krakowa do Warszawy odjeżdżający około godziny 18 charakteryzuje się dużą zmiennością natężenia pasażerów. Latem zapchane były dwie Edyty, późną jesienią i zimą w jednej nie były zajęte wszystkie miejsca siedzące. W weekendy były oczywiście trochę lepiej.
  3. Paradoksalnie kurs wieczorny z Warszawy do Krakowa - odjazd około 18 cieszył się dużym powodzeniem (IR Jan Matejko).
  4. Dużą frekwencję miały kursy popołudniowe z Warszawy i Krakowa po godzinie 13.
  5. Niską popularnością cieszył się pociąg z Warszawy po godzinie 11 - rozkład 2012/13.
  6. Zestawione przez PRy składy wagonowe z ET 22 i lokomotywami z Czech generowały bardzo duże koszty. Oczywiście konieczność układania rozkładu jazdy dla pociągów wagonowych wynikała po części z kaprysów PLK-i, jednak istniały inne możliwości obsługi tych połączeń. Niestety przedstawiciele centrali PR-ów nawet nie próbowali.
O tych sześciu kluczowych czynnikach powinny pamiętać osoby konstruujące ofertę i rozkład jazdy Dragona. 

Jest jeszcze jedna niezwykle istotna rzecz. Za czasów InterREGIO możliwe były przesiadki na jednym bilecie do pociągów REGIO rozwożących podróżnych po regionie. Niestety przejazd Dragonem odbywa się na podstawie osobnej taryfy i jest to czysta konkurencja z PKP IC, ponieważ nie istnieje nawet możliwość podróży na jednym bilecie w ramach pociągów uruchamianych przez Koleje Mazowieckie. To sprawia, ze Dragonem jeździ mniej pasażerów niż by mogło. Jak rozumiem decyzja o wprowadzeniu specjalnej taryfy na Dragona jest niezmienna, niemniej szkoda, że przewoźnik nie pomyślał o upustach dla pasażerów dojeżdżających na ten pociąg z innych części województwa.

To tyle na dzisiaj. Następny wpis z tej serii będzie poświęcony rozkładowi jazdy i zestawieniu Dragona. Patrząc na to jak uruchamiany jest Dragon doszedłem do wniosku, że chyba ktoś zapomniał o doświadczeniach InterREGIO. Dlaczego? O tym napiszę następnym razem.

piątek, 15 lipca 2016

Minister Stomma rozjechał wspolny bilet

Po dziewięciu miesiącach od przejęcia władzy przez PiS, w wielkich bólach minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk wraz ze swoim zastępcą Piotrem Stommą, powołali komitet sterujący do spraw projektu wspólnego biletu. Skład zespołu daje gwarancję, że wspólnego biletu na jaki czekamy na pewno nie będzie.

Źródło: MIB
z prawej wiceminister Piotr Stomma


poniedziałek, 11 lipca 2016

W regionach coraz mniej Przewozów Regionalnych

Samorządy rezygnują z usług Przewozów Regionalnych, największego przewoźnika kolejowego w Polsce. Województwa tworzą własne spółki, a Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa ignoruje problem.


Pociąg z Grodna skończył bieg na stacji Małkinia. Zdjęcie ze zbiorów własnych lipiec 2015 r.
Karuzela stanowisk w Przewozach Regionalnych trwa, a spółka pogrąża się w kryzysie. Wiceminister infrastruktury i budownictwa Piotr Stomma wsadza swojego byłego asystenta na stanowisko rzecznika prasowego PRów, a resort twierdzi, że tragiczna sytuacja Przewozów Regionalnych to problem Ministerstwa Skrbu.

niedziela, 13 marca 2016

Grodno - nigdy nie kończąca się smutna historia

A oto co rzecznik Przewozów Regionalnych napisał do mnie 17 lutego w sprawie pociągów do Grodna. Już niebawem kolejne zaskakujące informacje. Ostatecznie MIB nie odpowiedziało mi na pytania. Zadałem je więc ministrowi Adamczykowi.

Źródło: http://www.skorobogatov.com/news/2013/12/stranger-things-have-happened-apprehended-by-the-police-in-grodno-for-this-photo/

środa, 17 lutego 2016

Czekając na odpowiedź rzecznika ministra Adamczyka w sprawie pociągów do Grodna

Długo nie pisałem na blogu, a od czasu ostatniego wpisu wiele się zmieniło. Czy na lepsze? Czas pokorze. Choć głosowałem na obecnie rządzącą ekipę, to po prawie stu dniach rządów nowego ministra, dobrej zmiany na kolei nie widać. Zaczynam poważnie zastanawiać się, czy aby nie popełniłem błędu oddając głos na PiS. Dlaczego? Zamiast dobrej zmiany po torach pędzi w naszym kierunku wielka ściema.